Sposób na podróż z dzieckiem.


Nie podróżujemy często. Jak już to krótkie trasy. Jednak raz na jakiś czas trafi się wyjazd w dalsze strony. Z dziećmi bywa różnie. Jedne podróż znoszą dobrze podczas gdy inne szybko się nudzą. Trzeba, więc im jakoś tę trasę zająć. Jak uprzyjemnić najmłodszym wyprawę? Podam parę pomysłów.

PIOSENKI DLA DZIECI - Na pen-drive oprócz naszej muzyki mamy też folder z piosenkami dla dzieci. Tymi ulubionymi. Są w stanie zająć dziecko na jakiś czas. 

KSIĄŻECZKI DLA DZIECI - Dziecko jadąc może przeglądać książkę. Najlepiej tą obrazkową, a jeszcze lepiej tą na spostrzegawczość gdzie trzeba szukać danej rzeczy. 

ZNAJDŹ AUTO KOLORU .. - Tą zabawę wymyśliłam przypadkiem podczas jednej z wypraw. Mówimy dziecku, żeby znalazł auto danego koloru i dziecko czeka, aż miniemy takie auto. (Najlepiej sprawdza się kolor żółty. Zajmie on dziecku dłuższą chwilę. Ewentualnie kolorowy!) 

MARKI SAMOCHODÓW - zgadywanie, nauka, czy szukanie danej marki. Tu już zależy od wieku dziecka i od tego czy zna marki czy też nie.

STOLICZEK PODRÓŻNY - są specjalne stoliczki do podróży dla dziecka na, których może on kolorować, rysować itp. My osobiście nie posiadamy, ale przydałby się .. oj przydał. 

MAŁA TABLICA KREDOWA - może ewentualnie zastąpić stoliczek podróżny i dziecko może trochę porysować podczas podróży. Co najlepsze może to zmazać i narysować coś innego.

PUZZLE MAGNETYCZNE - ostatnio widziałam takie puzzle w formie książki z pojemnikiem na puzzle i stroną do przyklejania magnesów. Myślę, że to też fajny pomysł na zajęcie czasu. 

CO WIDZĘ ZA OKNEM? - pytamy dziecko co widzi za oknem. np. "jest to zielone, duże .. ", a dziecko odgaduje co to może być. Oczywiście można się zamienić rolami. 

WYMYŚLANIE HISTORYJEK - tego chyba nie trzeba tłumaczyć. Tutaj już można dać się ponieść wyobraźni. 

CO JEST KOLORU ..  - też świetna zabawa. Pytamy dziecko co jest koloru np. niebieskiego i dziecko wymyśla co mu tylko do głowy przyjdzie. 

ZABAWKI DLA NIEMOWLAKÓW - dla najmłodszych zawsze dobrze mieć w zanadrzu jakąś grzechotkę czy też grającą zabawkę. Na jakiś czas może uda się zająć malucha.

Oczywiście w dłuższej trasie ważne są też przerwy i postoje dla rozprostowania kości. Jest jeszcze wiele innych pomysłów, żeby tę podróż uprzyjemnić. Wszystko zależy od upodobań dziecka no i rodzica. No i oczywiście miejsca w samochodzie. Chociaż niektóre tego miejsca nie wymagają.

Jak wy wypełniacie czas w podróży?  

Komentarze

  1. Bardzo przydatne rady. Za 3 miesiące jadę nad morze z dziećmi i już się boję bo nie wiem jak oni wytrzymają 6 godzin a aucie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza 6godzinna trasa też była ciężka, ale daliśmy radę. Będzie dobrze! :)

      Usuń
  2. Jutro właśnie się wybieram w dalszą podróż sama z dziećmi, plecaki popakowane, ale chyba będę musiała wysilić swoją kreatywność. Pożyczam sobie zabawę w zgadywanki :)

    PS. Nie widze tu tabletu ani bajek na komórce jako sposobu na zajęcie dziecka w aucie?? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tablet to taka ostateczność jak już na prawdę nic nie pomaga :)

      Usuń
  3. Mój trzyletni synek z daleka widzi, jaka marka auta jedzie. I mnie za każdym razem na tym zagina :-) 200-procentowy facet :-)! Świetne pomysły, spisuję, na naszą majową podróż samochodem będzie jaka znalazł :-) Dorzucam znikopis jako alternatywa dla czasem brudzącym kredy (czasem mężczyźni muszą mieć pic-glanc w aucie i denerwują się brudzącymi rzeczami pociech) oraz serie Czu-Czu - mają fajne zabawy na kartonikach dla poszczególnych grup wiekowych. Fajne będą też zabawy w " kto pierwszy zobaczy ..." i wymyślanie słów na ostatnią literę - typu "konik-koniczyna-ananas-smok" itp. PS. Czasem i tak podczas podróży nie unikniemy ciągłego pytania osła ze Shreka: "Daleko jeszcze?" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no tak. Zapomniałam, że mężczyźni dbają o czystość w samochodzie bardziej niż w domu, więc ten znikopis to świetna alternatywa! No i jak mogłam nie pomyśleć o naszym ukochanym CzuCzu. Dzięki za dodatkowe pomysły! muszę wykorzystać! :)

      Usuń
  4. Wykorzystujemy wiele z zaproponowanych zabaw, m.in. auto danego koloru, czy "widzę coś koloru...". Od jakiegoś czasu, szczególnie ze starszą córką, w ramach zabawy poznajemy znaki. Ona jeśli wie, to sama mówi, co oznacza lub pyta i my jej objaśniamy. Niby zabawa, a jak pożyteczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny pomysł (ten ze znakami) na świetną zabawę i przy okazji naukę! Dziękuję! :)

      Usuń
  5. Część stosujemy, resztę podkradam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo! O to mi chodziło ;)

      Usuń
  6. Jeżeli jedziecie autem to przekąski w czasie jazdy nie są bezpiecznym pomysłem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może rzeczywiście lepiej usunę ten wątek :)

      Usuń
  7. moja koleżanka opowiadała mi kiedyś, że jak była mała, to pojechała z dziadkami nad morze. od nas z centrum droga długa, więc zaczęło jej się nudzić, co zrobił dziadek? kazał jej liczyć mijane drzewa:P przypomniała mi się ta historyjka jak przeczytałam punkt o szukaniu kolorów aut:P

    OdpowiedzUsuń
  8. My ostatnio tak długo w aucie byliśmy dwa lata temu w jedną stronę Oli spala ale powrót to był koszmar

    OdpowiedzUsuń
  9. My z mała mamy teraz problem bo jest w takim wieku że nie da się z nią bawić w żadne zabawy co tam za oknem. Mam w zanadrzu stos książeczek i zabawek i próbuje ją co rusz zbawiać ide się da

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne sposoby i porady :) trzeba zapisać na dłuższą podróż , dziękuję , pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietny wpis! U nas najczesciej kredki i opowiesci. Zawsze w muzyką w tle. Stolik na podroz to bardzo przydatna rzecz.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz