"Już mnie nie oszukasz" Harlan Coben


Wydawca: Albatros
Liczba stron: 416

Tak jak Jodi Picoult jest moją mistrzynią obyczajówek tak Harlan Coben jest na pierwszym miejscu jeżeli chodzi o thrillery. Dlatego wiadomo było, że jak tylko wyszła jego nowa książka to musiałam ją dołączyć do mojej skromnej biblioteczki. 

Maya Stern jest byłą oficer sił zbrojnych. Po powrocie do domu z misji w Iraku na jej oczach ktoś strzela do jej męża. Po jego pogrzebie przyjaciółka daje jej w prezencie kamerę, która miała nagrywać jak opiekunka zajmuje się jej dwuletnią córeczką Lily. Jednak pewnego dnia staje się coś dziwnego. Maya przeglądając filmiki z nagrań zauważa na nim swojego męża Joego. Jak to możliwe, że ktoś kto nie żyje nagle pojawia się w jej domu? Czy to może jej wyobraźnia i psychika płata jej figle? a może ktoś z nią pogrywa? No bo jak inaczej wyjaśnić fakt, że jej mąż, który został pogrzebany dwa tygodnie temu właśnie pojawił się na ekranie jej monitora? 

Harlan Coben jest (moim) mistrzem thrillerów. Tą książką udowodnił, że warto poczekać, aby przeczytać coś naprawdę mocnego. Już od pierwszych stron wciąga nas w kryminalną zagadkę, którą chcemy jak najszybciej rozwiązać. Uwielbiam to uczucie kiedy już jestem pewna jej rozwiązania i nagle bach! Autor zaskakuje mnie zakończeniem, które nie jest przesadzone i nierealistyczne, ale jednak nie brałam go pod uwagę. Właśnie to cenie w nim najbardziej. Tą nieprzewidywalność. Dodać do tego niesamowite zwroty akcji i lekkość z jaką się czyta i powstaje książka dla której warto zarwać nockę!

Coben to jeden z tych autorów, obok którego książek nie da się przejść obojętnie. Wywołuje w nas wiele emocji zaczynając od strachu, aż po ciekawość rozwiązania zagadki. Pamięta się o niej jeszcze długo po jej skończeniu. 

Komentarze

  1. Uwielbiam thillery i ten telefon, niezła zagwozdka. Już wiem c będę robiła w weekend. Bardzo potrzebuje teraz takiej książki:) już zapisuje w telefonie:) dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo długo przymierzam się już do Cobena, a że właśnie szukam czegoś do czytania to podsunęłaś mi świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie czytałam Cobena, a słyszałam o nim wiele dobrego. Muszę w końcu sięgnąć po którąś z jego propozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka moich koleżanek zaczytuje się w Cobenie. ciągle brakuje mi czasu, żeby zabrać się za kryminały.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz