Sposób na porządek z książkami!


Nadchodzi wiosna. Coraz częściej budzi nas słoneczko i czuć już tą piękną pogodę. Aż humor o wiele lepszy i chęci jakieś większe. Postanowiłam, więc zacząć moje wiosenne porządki od książek. Jako, że jestem książkoholiczką to trochę ich się nazbierało, a miejsca coraz mniej. Podam wam kilka sposobów jak sobie z tym poradzić. 

LISTA (opcja dla chętnych ;) 
Na początku najlepiej zrobić listę książek które, posiadamy. Można je podzielić na te przeczytane i nieprzeczytane. Na te których chcemy się pozbyć i na te, które chcemy zostawić. Do tego świetnie przydała mi się strona LUBIMY CZYTAĆ. Zakładając sobie profil tworzymy swoją wirtualną biblioteczke gdzie możemy "kolekcjonować" Przeczytane książki i również zapisywać te, które chcemy przeczytać.
Wiadomo, że jak ktoś ma bardzo dużo książek to ciężko taką listę zrobić, ale jeżeli ktoś dopiero zaczyna kolekcjonować to może spróbować i na bieżąco uzupełniać.

SEGREGACJA
Jeżeli już chcemy się pozbyć jakichś książek to posegregujmy je na te zadbane i te w gorszym stanie. Będzie nam łatwiej ustalić co z nimi zrobić. Jakie mamy opcje?

DAĆ KOMUŚ W PREZENCIE
Nie chodzi tutaj o prezent urodzinowy czy z jakiejś innej okazji bo wiadomo .. używanych rzeczy się nie daje. Na pewno jest w rodzinie czy wśród znajomych ktoś kto lubi czytać, a być może tej książki nie czytał. Myślę, że taki podarunek by go ucieszył. Ot tak bez okazji.

BIBLIOTEKA/KSIĘGARNIA
Te w gorszym stanie można oddać do biblioteki lub księgarni. Wiem, że są fanatycy, którzy poniszczonej książki do ręki nie wezmą, ale są też takie osoby, które nie patrzą na sam wygląd książki, a na tekst i to co w niej zawarte.

SPRZEDAŻ/WYMIANA
Ten sposób chyba każdy zna! w ostatnim czasie dołączyłam do grupy na facebooku związaną z wymianą książek. Polega ona na tym, że wystawiam książkę na wymianę, a jeżeli ktoś jest chętny to proponuje mi swoje na wymianę. Jeżeli obydwie strony są zadowolone to wysyłamy sobie książki. Trzeba uważać, żeby nie trafić na oszustów. Ja na szczęście jeszcze się nie zawiodłam, a trochę już ich wymieniłam.

DOM DZIECKA/PRZEDSZKOLA
Książki po dzieciach można oddać do domu dziecka lub przedszkola. Myślę, że na pewno się ucieszą z nowych pozycji. Tutaj można raz na jakiś czas zrobić remanent w książkach dziecięcych i odłożyć te, których dzieci już nie przeglądają. 

CZYTNIK E-BOOK
O porównaniu czytnika z tradycyjną książką pisałam TUTAJ. Osobiście wolę zwykłą książkę jednak nie ukrywajmy .. jest to najlepszy sposób na zaoszczędzenie miejsca.

BOOKCROSSING
Polega na tym, że nieodpłatnie pozostawiamy książkę w miejscu publicznym bądź w specjalnym miejscu do tego wyznaczonym. Znalazca czyta ją i przekazuje dalej. Jednak z tym różnie bywa .. ale być może u Ciebie w mieście też jest takie miejsce? Może odważysz się zostawić książkę.

Może wy macie jakieś jeszcze inne pomysły? 

Komentarze

  1. Ja bym nie umiała książki spalić. Przydatne porady :D

    OdpowiedzUsuń
  2. o nie to najgorszy ze sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko... nas już książki przywalają, ale... zrezygnować z kupna nowych nie zamierzam :) I tak żyjemy sobie w nieładzie bibliotecznym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam czytać, ale od 4 lat czytam tylko ebooki :) i nie zamienię go na nic innego

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wpis! U mnie książek wciąż przybywa... Ale już mam pomysł na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! A ja właśnie zastanawiałam się co zrobić z tymi półkami książek, do których pewnie już nigdy nie wrócę. Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi jest bardzo ciężko pożegnać się z każdą książką, lubię je zbierać, patrzeć na biblioteczkę. Pierwszym meblem, który zaplanowałam w obecnym mieszkaniu były mocne, robione na wymiar półki na książki. Niestety już mam ich za mało.
    To, czy książka jest stara czy zniszczona nie ma dla mnie znaczenia. Nie kupuję książek, żeby ładnie wyglądały, ale dla treści.

    Lista, jak u ciebie, u mnie nie wchodzi w grę, książek mam za dużo, ale raczej pamiętam, które nie przypadły mi do gustu i wymieniam się czy sprzedaję na lokalnej grupie sprzedażowej. Do ciekawych lubię wracać, nie oddam też książek z serii, bo mam bzika na punkcie kolekcjonowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja robię co jakiś czas przegląd książek i część oddaję znajomym a część sprzedaję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Otwieram, czytam "Lista" i wymiękam. Spakowanie książek do pudeł, rozpakowanie ich i postawienie na nowych półkach zajęło nam tydzień. Nie mam pojęcia ile trwałoby zrobienie listy, ale pewnie nieco dłużej. Wniosek: szkoda czasu, lepiej coś przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opcja z listą oczywiście jest dla chetnych, tych którzy lubią dobra organizacje no i nie mają tysiąca książek bo wiadomo, że tak to ciężko zrobić. ;) Ja zrobiłam listę raz i teraz dodaje na bierzaco, więc roboty z tym dużej nie ma ;)

      Usuń
  10. Książki mogą być ozdobą, a nie kurzołapaczami. Do e-booków długo się jeszcze chyba nie nie przekonam. A na książki wydaję, oj wydaję, ale dobrze mi z tym :-) Poza tym ładne półki i wsporniki do książek fajnie potrafią nadać klimat wnętrzu. Część zbiorów oddaję do biblioteki obok mnie. Bookcrossing też popieram, jest świetny! Będę zaglądać, serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja myślę nad oddaniem książek do biblioteki szkolnej, bo tam bida panuje :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz