"Deszczowa Noc" - Jodi Picoult


Jak wiele jesteś w stanie zrobić dla swojej miłości? Czy możesz z czystym sumieniem powiedzieć, że kochasz i zrobisz dla tej osoby wszystko?

Cameron MacDonald jako szef policji bardzo starannie przykłada się do swojej roli. Zawsze postępuje zgodnie z prawem. Dlatego też gdy jego kuzyn Jamie pojawia się w jego miasteczku i oznajmia, że zabił swoją żonę - bez chwili zwątpienia aresztuje go. Jednak czy była to słuszna decyzja? Czy zabójstwo z miłości jest dozwolone? Czy usprawiedliwia go to, że jego żona była ciężko chora? 

W "Deszczowej nocy" stykają się dwa przeciwieństwa. James, który swoją żonę kocha ponad wszystko i jego kuzyn Cameron, który jest ze swoją małżonką z przyzwyczajenia i poczucia bezpieczeństwa. Ciężko stwierdzić kto jest głównym bohaterem, ponieważ autorka nie skupia się jedynie na wątku zabójstwa, ale także pokazuje nam historię Camerona i jego, żony, która pomimo tego, że jest oddana mężowi staje po stronie winnego. W dniu przybycia Jamiego do miasteczka Wheelock, przybywa tam również Mia, która zaczyna pracę u Ali, żony Camerona? Jak te dwie osoby wpłyną na ich małżeństwo?

Książka ta porusza ciężki temat, a mianowicie problem eutanazji. Czy mamy prawo decydować o tym aby skrócić czyjeś cierpienie? Tak jak jest to w życiu również i w swojej powieści Jodi ukazuje dwa obozy - za i przeciw eutanazji. Po której Ty jesteś stronie?
Jednak to nie jest jedyny temat i problem ukazany w tej powieści. Przebaczenie, lojalność, zdrada - to tylko niektóre z nich. 

Brakowało mi w tej książce momentu zaskoczenia. Od początku było wiadomo, że to Jamie zabił żonę i tak już było do końca. Ciężko też było mi przebrnąć przez historię rodu MacDonaldow. Dlatego też tę książkę uważam za trochę gorszą od innych. Jednak pomimo swoich słabości pozostanie na długo w pamięci.

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 536

Komentarze

  1. Już tyle książek mam do przeczytania a ty coraz nowszą mi podsuwasz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna fajna recenzja :) pomijajac juz zainteresowanie fabułą - 536 stron przy dwojce małych dzieci? Kiedy? Jak? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chmmm...sama jestem ciekawa ile byłabym w stanie poświęcić dla miłości do mężczyzny. Bardzo ciekawa recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam powieści Jodi Picoult - choć akurat tej jeszcze nie miałam okazji przeczytać. Wszystkie dotychczasowe poruszyły mnie do głębi, a ich tematyka momentami była mi bardzo, ale to bardzo bliska.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz