Gra dla trzylatka: Gra pamięć


Uwielbiamy gry planszowe równie bardzo jak książki. Dlatego niezmiernie cieszy mnie fakt, że synek jest już w takim wieku, że możemy razem w co nieco pograć. Podoba mi się to, że łapie zamiłowanie do tych rzeczy po mamusi, a nie tatusiu, który książek niestety (póki co) nie uznaje. 

Na pudełkach po grach/puzzlach czy na samych książkach moglibyśmy już się spokojnie wyspać. Jednak co zrobić jak się trafi na okazje w sklepie? Nie idzie przejść obok obojętnie, a czas spędzony na graniu z dzieckiem wynagrodzi wszystko. Taka okazję spotkałam w biedronce za jedyne 20 zł. 

W tą grę Filip już grał z moim chrześniakiem. Dlatego wiedziałam, że 4+ nie robi na nim żadnego wrażenia. Do 6 policzyć umie, więc rzucanie kostką i chodzenie po planszy nie jest dla niego problemem. Na czym polega ta gra? Przejdźmy do rzeczy. 


Są dwie wersje gry. My gramy póki co tylko w ZAPAMIĘTAJ MNIE. Polega ona na tym aby rzucić kostką i przejść tyle oczek ile trzeba. Na którym z pól staniemy takiego obrazka szukamy wśród kart. Jest to zwykła pamięciówka, więc zarówno rodzić jak i dziecko mogą się wykazać. Okazało się, że synek ma lepszą pamięć ode mnie. No cóż .. starość nie radość. 

Jeżeli staniemy przy mostku możemy skorzystać z okazji i przejść na mniejszy okręg. Na środkowym okręgu znajduje się obrazek leśnika, którego w największym i najmniejszym nie znajdziemy. 

Ta gra jest bardzo prosta, więc myślę, że trzylatek już sobie z nią poradzą na spokojnie. Przy okazji szlifując liczenie do 6sciu. Bo czemu nie? 



Druga wersja gry to SAFARI. Tu już zasady są bardziej złożone, więc jak na razie w nią nie gramy. Polega ona na dotarciu do mety jednak po drodze trzeba wykonać pewne czynności typu "stoisz dwie kolejki" czy "wracasz na pole nr. 30". Jak wytłumaczyć dziecku, że dwie kolejki gra mama? Ciężko, więc na razie pozostaje nam zbieranie kart. 

W zakończeniu gry SAFARI pisze, że wygrywa ten kto zbierze wszystkie karty. Jednak w zasadach nic o żadnych kartach nie pisze. Jedynie to, że wygrywa ten kto dotrze do mety pierwszy, więc podejrzewam, że to błąd w druku. 


Jeżeli również lubicie planszówki to jak najbardziej mogę polecić tą grę do zabawy z dzieckiem. Za tą cenę uważam, że warto, a na pewno nie będziecie żałować. Także lećcie do Biedronki może jeszcze zostały. Takim oto sposobem od wczoraj słyszę tylko "mamaaaa! Gramy w zoo?".

Wydawnictwo: Zielona sowa 
Wiek: 4+ (ale 3latek sobie poradzi z grą ZAPAMIĘTAJ MNIE)

W pudełku: 
- Dwustronna plansza
- 6 pionków i 2 kostki
- Instrukcja
- 25 kart


Komentarze