Drugie dziecko - dlaczego właśnie teraz?


Wbrew krążącym w około przeświadczeniom, że większość drugich ciąż w ostatnim czasie jest z powodu 500+ tu was zmartwię! Moja nie jest. Starania zaczęliśmy długo przed. Nawet jak ta ustawa nie była w planach, albo o niej nie słyszałam. Mniejsza z tym. Nie powiem, że takie gadanie mnie nie wkurza. Gdyby tylko osoba wypowiadając te słowa wiedziała ile trwało to, aż w końcu się udało.

Dlaczego chciałam drugie dziecko tak "szybko"? Dlaczego nie chciałam większej różnicy wieku? Przecież z trzylatkiem jest tak "wygodnie". Sam zje, załatwi się, a nawet przez chwilę sam się sobą zajmie, a tu człowiek się pakuje znowu w nieprzespane noce, pieluchy, słoiczki itp. Jednak rzuciliśmy się na głęboką wodę z kilku względów. 

DŁUGIE STARANIA 
To przede wszystkim. Ktoś sobie może planować różnice wieku, ale z reguły to życie weryfikuje nasze plany. O pierwsze dziecko też staraliśmy się jakiś czas, więc wiedziałam, że tym razem też nie pójdzie łatwo. Tak właśnie było. Czekaliśmy dosyć długo i kto wie .. gdybyśmy czekali dłużej ze staraniami może dalej by się nie udało, a czas by mijał i mijał ..

RODZEŃSTWO
Ja sama miałam trójkę. Rożnica wieki większa i mniejsza. Wiedziałam, że dla synka też chce brata lub siostrę. Tak po prostu, żeby w przyszłości nie był sam.  Żeby miał kompana do zabawy, do narzekania na rodziców - w końcu kto zna ich najlepiej jak nie brat/siostra. Bo pomimo kłótni, darcia kotów to za rodzeństwem można w ogień skoczyć. 

"CIĄGŁOŚĆ" PIELUCH
Tak. Moje dziecko jest odpieluchowane, więc będzie mi łatwiej ogarnąć jedno dziecko. Jednak nie tak dawno używaliśmy pampersów, więc jeszcze nie wypadłam z rytmu jak to jest. Chociaż wiadomo, że przy drugim dziecku dużo się zdąży zapomnieć jednak z taką różnicą jestem mniej więcej na świeżo z tym jak postępować. Jak rozszerzyć dietę, co robić gdy pojawi się ciemieniucha itp. Myślę, że będę miała mniej do "nauki" na nowo większości rzeczy. 

PLANY NA PRZYSZŁOŚĆ 
Mam pewne plany na przyszłość. Chciałabym je zrealizować. Nie na rękę by mi było zabranie się za coś i po chwili przerwanie tego. Wiem, że teraz jest najlepszy czas na poświecenie się dzieciom. Jestem jeszcze młoda (nie wierzę, że to mówię haha!), więc będę jeszcze miała czas na to by skorzystać z życia jak już dzieci będą odchowane. Teraz mi to nawet nie w głowie.

GRZECZNE DZIECKO
Wbrew pozorom to jakie jest nasze pierwsze dziecko ma duży wpływ na tą decyzję. Mój synek to był anioł nie dziecko. Prawie w ogóle nie płakał. Do 3 miesiąca w ogóle nie wiedziałam co to płacz dziecka. Po 3 miesiącu zaczął przesypiać całe noce. Jest bardzo ostrożny i do tej pory nie miał głupich pomysłów typu uciekanie na ulice, wspinanie się na meble. Niestety od paru dni wstąpił w niego diabełek, ale mam nadzieje, że w końcu powróci mój aniołek, a siostrzyczka będzie taka spokojna jak on. Tak jeszcze mam tą nadzieję! i nie odbierajcie mi jej! Gdyby jednak od początku wstąpił w niego diabełek to pewnie jeszcze długo bym się nie zdecydowała na drugie dziecko.

ODPOWIEDNI MOMENT?
Jest w ogóle taki? Nie ma odpowiedniego momentu. Zawsze znajdzie się jakaś wymówka. Nowa praca, pieniądze, budowa domu.. przynajmniej jeszcze nie usłyszałam od nikogo, żeby powiedział zdecydowanie "TAK! to jest odpowiedni moment na dziecko", a mimo tego je mają.  Więc jeżeli tylko czułam, że tego chce i jestem gotowa to czemu czekać?

MNIEJSZA RÓŻNICA, MNIEJSZA ZAZDROŚĆ?
Myślę, że jeżeli mniejszy okres czasu dziecko było jedynakiem to łatwiej będzie mu się przyzwyczaić do rodzeństwa. Starsze dziecko się już zdąży nauczyć, że ma rodziców tylko dla siebie. Wszystkie zabawki są jego i jakim prawem ma nagle zacząć się dzielić z bratem/siostrą? Tak jak mówię to tylko moje zdanie. Pewnie to i tak wszystko zależy od dziecka i wiek tu nie gra żadnej roli. Mam jednak nadal nadzieje, że u nas obejdzie się bez nadmiernej zazdrości.

W poście pisałam głównie jako JA, ale oczywiście to była NASZA decyzja. Moja i męża. Myślę, że pomimo trudności i ciężkich chwil jakie nas niedługo czekają - Damy rade! W końcu jak nie my to kto?!

Jak było u was? Dlaczego zdecydowaliście się na drugie dziecko? Czy może czekacie na większą różnicę wieku? 

Komentarze

  1. A ja mam dopiero półroczną córeczkę, bardzo płaczliwą i przyznać muszę, że daje mi wycisk. Ale mimo to już wiem, że z decyzją o drugim dziecku nie będziemy zwlekać. Dokładnie z tych powodów, o których piszesz. Wiem też, że nawet płaczliwe dziecko jest najukochańsze pod słońcem i wszystko da się przetrwać. Choć nocy pewnie jeszcze długo przesypiać nie będę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bym chciała drugie dziecko. Myślę, że maksymalna różnica wieku, to będzie jakieś 3 lat. Ale to max. Wiadomo, że nie da się wszystkiego zaplanować tak, jakby się chciało. Na początku może być troszkę ciężko, ale jest jednak ta wprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój brat jest ode mnie starszy 6 lat. Nie chciałam, żeby moje dzieci, podobnie jak my, złapali kontakt dopiero będąc dorosłymi ludźmi. I dziwię się, że ktoś może myśleć, że dzieci się rodzi dla jakichś 500 zł.
    Już się nie mogę doczekać, kiedy będziesz miała obok siebie dwójkę <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz