Jak zaoszczędzić na wyprawce?


Wyprawka dla dziecka to niewątpliwe nie mały wydatek. Łóżeczko, wózek, pampersy itp. to wszystko kosztuje. Co zrobić, żeby chociaż trochę zminimalizować wydatki ? Jest na to kilka sposobów.

ZRÓB LISTĘ
Na początku zrób listę tego co tak na prawdę jest niezbędne, a co tylko dodatkiem bez, którego można się obejść. U mnie zbędny jest np. podgrzewacz, sterylizator czy woreczki na pieluchy. Według mnie bez tego da się obejść, a zastąpić to można tym co już w domu posiadamy. Wiadomo każdy ma inne potrzeby, więc to wszystko zależy od nas.

SZUKAJ TAŃSZYCH ZAMIENNIKÓW
Nie wszystko co droższe idzie w parze z jakością. Poczytaj, więc opinie o tym co Cię interesuje, a może znajdziesz tańszą opcję, a lepszą. 

PRZESZUKUJ SKLEPY INTERNETOWE
Często coś co w jednym sklepie kosztuje np. 150 zł w innym może kosztować 130 zł. To już nam daje 20 zł, które zaoszczędzimy i można je przeznaczyć na co inne. Warto, więc przeszukać internet w poszukiwaniu mniejszej ceny, a może gdzieś akurat są zniżki?

KONIECZNIE FIRMÓWKI? 
Zastanów się czy Twoje dziecko potrzebuje firmowych rzeczy. Czy zrobi dla niego różnice to, że leżaczek ma za 1000 zł czy za 200 zł?. Najważniejsze to nie zatracić się w tych wszystkich produktach obecnych na rynku i wybierać to co dla nas najlepsze.

UŻYWKI TEŻ SĄ OK!
Kiedyś jak byłam w ciąży usłyszałam słowa "Dla dziecka nie ważne jest czy ma najnowszy wózek, ciuchy czy zabawki. Dla niego najważniejsze jest to, aby rodzice darzyli miłością." Tak na prawdę to od nas zależy jak wychowamy dziecko. Bo możemy go nastawić na to, że każdy nowy gadżet, zabawka jest najważniejsza w życiu. Jak często spotykamy się z tym, że jedno dziecko wyśmiewa się z drugiego bo ma gorsze rzeczy? Ciuchy używane zwłaszcza na początku gdzie dzieci ich nie niszczą to na prawdę nic złego. Często w ciucholandach możemy znaleźć perełki za bezcen. O wózku firmy, którą teraz będziemy użytkować nawet nie marzyłam. Jednak udało się! znalazłam używkę za okazyjną cenę. W pełni sprawną, więc czemu nie skorzystać? 

Tak na prawdę to od nas zależy ile na tą wyprawkę przeznaczymy. Wszystko zależy od naszych potrzeb, wymagań i upodobań. Warto jednak 3 razy się zastanowić czy każda z tych niezbędnych rzeczy jest na prawdę niezbędna. Wy też próbujecie oszczędzać? Jakie jeszcze macie na to sposoby? 

Komentarze

  1. Zwłaszcza przy drugim dziecku okazuje się, jak niewiele z tych gadżetów jest nam niezbędnych. Że dziecko tak samo sika w Pampersy jak i w Dady itp :)
    (choć jeśli jeszcze kiedyś zdarzy się cud i urodzę córeczkę to chyba zatracę się w sukieneczkach ;) )

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektórzy rodzice maja jedno dziecko i chcą mu dać wszystko co najlepsze jednak po jakimś czasie okazuje się, że niektóre rzeczy są dla nich zbędne. Miałam podobnie choć starałam się kupować wyprawkę z głową.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektórzy rodzice maja jedno dziecko i chcą mu dać wszystko co najlepsze jednak po jakimś czasie okazuje się, że niektóre rzeczy są dla nich zbędne. Miałam podobnie choć starałam się kupować wyprawkę z głową.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem tak drugie dziecko weryfikuje wiele rzeczy chyba, że ma się je po 14 latach i wtedy i tak dopada człowieka szał zakupów. Szkoda, że nie napisałąś tego postu wcześniej sporo kasy bym zaoszczędziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznaję, że w kwestiach zakupów dla dziecka czasami mnie ponosi - ale zgadzam się, że maluszkowi wcale nie są potrzebne te najdroższe gadżety "z górnej półki". Mój synek często śmiga (podobnie jak ja) w ciuszkach ze szmateksu, a najlepsze zabawki to dla niego przedmioty codziennego użytku - a nie jakieś interaktywne wynalazki ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz