Jak przekonać dziecko do rodzeństwa?


Jeszcze troszkę, już niedługo i mój syn nie będzie już jedynakiem. Będzie starszym bratem dla swojej młodszej siostry. To już coś .. to będzie ważna rola w jego życiu. Świat obróci mu się o 180 stopni bo JEGO mamusia już nie będzie tylko jego. Będzie musiał się nią podzielić. Wiem, że mi będzie też ciężko bo poświęcałam  mu cały swój czas, a teraz będę go musiała podzielić między dwójkę. Jednak uważam, że do tego wydarzenia trzeba starszaka odpowiednio przygotować, a nie rzucać go na głęboką wodę. Jak to robimy?

OGLĄDAMY ZDJĘCIA 
Dziecko nie wiele pamięta z czasów swojego niemowlęctwa. Trzeba, więc mu to pokazać. Pokazać i wytłumaczyć, że kiedyś też był takim maluszkiem, że mamusia musiała przewinąć, nakarmić, wykąpać. Teraz już dorósł i potrafi sam, ale dziecko, które się urodzi będzie takie malutkie jak on kiedyś i trzeba będzie mu pomagać.

OPOWIADAMY
Dużo opowiadamy jak to będzie jak już jego siostrzyczka się urodzi, że jak będzie chciał (CHCIAŁ A NIE MUSIAŁ!) to będzie mógł mamusi pomagać. Przynieść pampersa, wyrzucić czy wybrać jaki ciuszek dzisiaj ubierzemy. Opowiadamy o wspólnych spacerkach i że jak mała dorośnie to będzie mógł się z nią bawić czym tylko zechce. 

CZYTAMY KSIĄŻECZKI
Czytamy książeczki o rodzeństwie. Ciągle poszukujemy nowych. Udało mi się dorwać nawet taką o tytule "Filipek i rodzeństwo" (o tym w innym poście). Dzięki temu dziecko może sobie zobrazować jak to wszystko będzie wyglądało i, że rodzeństwo wcale nie jest takie złe jakim by się wydawało. 

REKLAMY POMAGAJĄ?
Nie zawsze reklamy są złe. Filip uwielbia te w, których występują małe dzieci. Zwłaszcza te z pampersami. Już teraz jak leci taka reklama w telewizji synek pokazuje i mówi, że to jego mała siostrzyczka. (na coś te tłumaczenia się zdają).

TATUŚ TEŻ JEST SUPER!
Do tej pory synek był maminy. Co się dziwić jak z tatusiem mało spędzał czasu bo pracował w godzinach jakich pracował. Teraz godziny się zmieniły i chłopaki spędzają ze sobą więcej czasu dzięki czemu Filip może się przekonać, że z tatusiem też jest fajnie. 

CZAS WE DWÓJKĘ
To już po narodzinach drugiej pociechy. Chodzi o to, żeby raz w tygodniu spędzić chociaż 2 godzinki we dwoje. Tak jak kiedyś. Wspólny spacer, wyjście na plac zabaw czy nawet zakupy. Chodzi o to, żeby starszak nie poczuł się odrzucony. Mam ten komfort, że mąż jest popołudniami w domu i mam nadzieje, że uda mi się po jakimś czasie zrealizować swój plan.

PREZENT OD SIOSTRZYCZKI
To też już po porodzie. Jak siostra wróci do domu to na synka będzie czekał mały upominek. W końcu właśnie został starszym bratem, a to jest jak już wspominałam nie lada wyzwanie! 

Czy nasze sposoby przyniosły oczekiwane skutki przekonamy się już niedługo. Mam nadzieje, że chociaż w połowie będzie tak dobrze jak sobie wyobrażam. Jeszcze trochę i wszystko się przewróci do góry nogami, ale już nie mogę się tego doczekać! a wy ? przekonywałyście jakoś swoje pociechy do rodzeństwa? jak? Chętnie poznam inne sposoby. 

Komentarze

  1. U nas w ogóle nie istnieje temat rodzeństwa. Tosia nigdy nie powiedziała, że chciałaby takowe posiadać, nie zapytała dlaczego inni mają, a ona nie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno będzie super, choć musisz być przygotowana na zazdrość, to naturalne. Będziesz musiała nauczyć się obsługi dwójki dzieci tak, żeby żadne nie było poszkodowane. A te pomysły, o których piszesz na pewno Ci pomogą. Wcześniej przygotujcie pokój, niech Filip się oswaja ze zmianami. A może uda Ci się zabrać go na usg? ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na USG nie da rady bo Filip w przedszkolu, ale po wizycie przeglądamy zdjęcia :)

      Usuń
  3. U nas było o wiele prościej bo bracia są starsi od siostry o 15 i 14 lat!
    Życze Wam aby rodzeństwo pokochało się od pierwszego spojrzenia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście łatwiej rozgryźč:)

      Usuń
  4. Im starsze dziecko tym trudniej zaakceptować rodzeństwo… Niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że u nas nie będzie źle :)

      Usuń
  5. U mnie było 10 lat różnicy, więc starsza siostra potraktowała młodszą jak najpiękniejszy prezent. Teraz jedna ma 24 druga 14 lat, sprzeczają się ciągle, ale bez siebie żyć nie mogą i zawsze jak którejś coś się dzieje, to druga staje obok, jak prawdziwa siostra:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że tak potraktowała młodszą siostrę bo nawet z taką różnicą zdarza się zazdrość :)

      Usuń
  6. Podoba mi się pomysł z małym upominkiem i czas we dwójkę. Za jakiś czas też planuje rodzeństwo dla mojej małej jedynaczki więc będę czekać na wasze relacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ok. 3 miesiące i na pewno zdam relacje! :)

      Usuń
  7. Pamiętam jak przygotowywaliśmy nasze dzieci na pojawienie się rodzeństwa.To jest bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam jak przygotowywaliśmy nasze dzieci na pojawienie się rodzeństwa.To jest bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to już coś o tym wiesz :) dodałabyś coś?

      Usuń
  9. U mnie jest tak mała różnica wieku, że żadne z moich dzieci nie wyobrażałoby sobie, jak mogloby wyglądać życie bez rodzeństwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest dobra opcja :) my planowaliśmy 2 lata różnicy. Niestety wyszło jak wyszło :)

      Usuń

Prześlij komentarz